Usterka wzmacniacza NAD 3155

Moderator: ~ModTeam

Usterka wzmacniacza NAD 3155

Postprzez LukaszN » 23 wrz 2010, o 15:23

Witam mam taki problem. Od jakiegoś czasu w moim wzmaku NAD 3155 podczas gry przestawał grac jeden kanał, na ten problem pomagało kilkukrotne uderzenie pięścią w pokrywe wzmacniacza ;P W końcu wziąłem się za to by zobaczyć co tam sie dzieje w srodku. Poniewaz wzmacniacz był dłubany to poprawiłem niepewne luty. Po moich poprawkach prawy kanał całkiem przestał grać, ale przy wyłączaniu wzmacniacza pomimo tej usterki nadal słychać charakterystyczne mocne pukniecie.

Odłączyłem przedwzmacniacz i sprawdziłem działanie samej końcówki. O dziwo wadliwy kanał gra, z tym że znacznie ciszej od drugiego.

Ma ktoś jakieś pomysły co tu moze byc nie tak?? W linku ponizej jest do ściągnięcia pdf ze schematem samej końcówki mocy. http://www.sendspace.pl/file/79d53a137be5157543e71f3
„Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi” Albert Einstein
LukaszN
 
Posty: 285
Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 20:21
Lokalizacja: Białystok
Gender: None specified

Postprzez Konrad » 24 wrz 2010, o 01:54

To co miałeś na początku- wylutuj przekaźnik od opóźnionego załączania kolumn, rozbierz go i wyczyść styki np. jakimś pilniczkiem- częsta usterka w nadach. To co potem zepsułeś to nie wiem.
Konrad
 
Posty: 167
Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 01:43
Lokalizacja: O-ka/W-wa
Gender: None specified

Postprzez scythe1123 » 24 wrz 2010, o 14:34

Konrad, piłować? a roztwory jakieś?
ja bym osobiście bał się piłować
scythe1123
 
Posty: 505
Dołączył(a): 4 paź 2009, o 23:33
Lokalizacja: Ełk/Gdańsk
Gender: None specified

Postprzez LukaszN » 24 wrz 2010, o 16:08

Czyściłem, nic to nie dało. Chciałem kupić nawet nowy, ale z noty serwisowej nie można wyczytac nawet na jakie napięcie ma cewkę. Mało tego, nie wiem czy nawet znalazł bym odpowiedni który pasował by do druku, bo jak pokazałem w sklepie jak to wygląda babka zrobiła duże oczy. Wiem tylko że ten przekaźnik jest wyrobem firmy Sansui.

Hmm pokombinuje jeszcze troche a jak nic nie da to oddam do naprawy, mam nadzieję że za dużo nie ścisnął ze mnie.

Awaria zmusiła mnie do powrotu do starego Pioneera i powiem tylko że te dwa wzmaki dzieli przepaść ;) Wiec NAD jak najbardziej wart jest naprawy.
„Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi” Albert Einstein
LukaszN
 
Posty: 285
Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 20:21
Lokalizacja: Białystok
Gender: None specified


Powrót do Elektronika

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron