Podczas ostatniej imprezy ktoś przewrócił piec z wtykniętym kablem który upadając "na twarz" rozwalił gniazdo INPUT. Ktoś postanowił że wylutuje dobre gniazdo które znajdowało się z tyłu "EFFECTS LOOP - AMP IN" i wlutuje w miejsce tego zepsutego...no i tak zrobił.
Niestety piec jest nie sprawny,teraz niby gra ale dostaje słaby sygnał,podłączałem bas i wydaje z siebie ciche dźwięki podczas gdy wszystkie potencjometry są ustawione na Max. Mam też dziwne wrażenie że jest problem z masą.
Pytanie: czy to możliwe że wylutowanie gniazda powoduje tą usterkę? czy gniazdo Jack podczas gdy jest przylutowane na płytkę zwiera któreś ścieżki a gdy jest wylutowane nie zwiera i powstaje taka usterka?
Jak widać na zdjęciu,po prawej stronie mamy gniazda INPUT (aktywne i pasywne) a po lewej osobna płytka na której są gniazda "AMP IN" i "PREAMP OUT" (AMP IN jest wylutowany).
Podczas oględzin zauważyłem że gdy ten kabel połączeniowy małej płytki jest odłączony to w ogóle wzmacniacz nie dostaje sygnału (podczas gdy dotykam wtyczki nic nie słychać),ale gdy go wepnę to piec już się odzywa ale za cicho.
Jak myślicie? może to być od tego gniazda? nie mam na stanie takiego żeby przylutować,mogę jedynie zewrzeć ścieżki drutem. Tak to wygląda od spodu:
[ Dodano: 26-03-10, 20:56 ]
Już gra

