przez LukaszN » 3 gru 2010, o 00:06
Piku, racja ;) ale szczerze mówiąc na tak wyprawę wolał bym sie wybrać latem, nie ma co grzęznąć w sentymenty i nadgorliwie celebrować nowy rok ;) dzień jak codzień tyle ze jest pretekst do imprezy
„Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi” Albert Einstein