przez Michał Lewandowski » 5 gru 2003, o 14:52
Obiecałem opisać swoje wrażenia z pobytu w QBA. Więc tak: Wysnułem jeden bardzo pożyteczny wniosek i zyskałem jedną ważną umiejętność. Wniosek to : SpeakerWorkshop to dobry system, który po spełnieniu kilku warunków w niczym nie ustępuje CLIO ( w wersji LITE ). Nie śmiejcie się. Naprawdę tak uważam. Zaraz Wam to udowodnię. Ale po kolei:
Na pomiary i odsłuchy przeznaczyliśmy aż 4 godziny, więc nie było mowy o żadnym pośpiechu. Wykonaliśmy pomiary i odsłuchy dwóch systemów firmy Blue Sky: ProDesk 5.1 oraz Sky System One 2.1. Fizycznie mierzyliśmy dwa monitory i dwa subbasy. Pierwszy monitor oparty o Vife XT-25 i 17 cm woofer z mika-propylenową membraną (prawdopodobnie pochodzącą od ELAC’a), drugi monitor to 19 mm wersja pierścieniowej Vify i 13 cm woofer z aluminiową membraną . Pierwszy sub to 30 cm mika-propylenowiec, a drugi to 20 cm aluminiowiec. Wszystkie badane jednostki to konstrukcje zamknięte !!! Mierzyliśmy wszystkie elementy w polu dalekim (1m) oraz w polu bliskim (10cm). I tu zdobyłem nowe doświadczenia: po pierwsze w pomiarach w polu dalekim gdy zależy nam na jak najdłuższym czasie bramki warto umieścić mierzony głośnik jak najwyżej. W QBA stawialiśmy głośnik na standzie a stand na dodatkowym pudle. W związku z tym zwiększamy odległość od podłogi a więc od najbliższej płaszczyzny odbijającej. Po drugie w pomiarach nearfield warto odsunąć mikrofon dalej niż zwyczajowy 1cm i zrobić to np. z odległości 10 cm – z dwóch powodów: a) uzyskujemy więcej dobrej informacji o zakresie od 100Hz wzwyż aż do 400-500 Hz, b) w pewnym stopniu unikamy zafałszowania odczytu w zakresie 200-500Hz wskutek zjawiska „baffle step”. Mikrofon umieszczony na 1 cm widzi głośnik tak jak gdyby był zamontowany w nieskończonej odgrodzie a odsunięcie go na 10 cm powoduje że mikrofon „widzi” również szerokość ścianki. Każdy musi indywidualnie ustalić ( w każdym pomiarze ) na jak daleko odsunięty mikrofon może sobie pozwolić. Ta metoda niesie jeszcze jedną korzyść – uzyskujemy dużą i szczegółową część pasma pozwalającą na właściwe połączenie odczytów NF i OA.
CLIO ma pewną zaletę: z użyciem stosunkowo krótkiej bramki (4-6ms) uzyskuje się dobrą rozdzielczość od 20 kHz aż do 200 Hz. W SW jest to nie do powtórzenia. Nie wiem czemu tak jest ale tak jest. Jeśli się chce coś podobnego osiągnąc w SW to trzeba uzyskać czas bramki ok. 9-10 ms. Czasami jest to nie do wykonania – jednak spróbowałem w domu. Ustawiłem wysoko na ok. 1.5 m te same monitory ( mój pokój ma 3.3m wysokości ) i przy ustawieniu mikrofonu w odległości 1m udało mi się uzyskać czas 8.5 ms z drobnym małym odbiciem na ok. 6ms. Usunąłem je całkowicie kładąc na podłodze między kolumną a mikrofonem rząd twardych poduch ustawionych na sztorc i na przemian (coś jak stożki w komorze bezechowej). To co uzyskałem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Przy markerach ustawionych na 0-10.8 ms i głównym impulsie na 2.8 uzyskałem wolny od wszelkich odbić czas pomiaru 8ms !!! ( a tak naprawdę czas bramki wynosi przecież 10.8ms). Próbowałem dwóch sposobów ustawienia start markera: na 0 ms i na 2.7ms. Lepszy wynik uzyskałem na 0 ms.
Co w efekcie otrzymałem? Ano pięknie rozdzielczy odczyt od 300 Hz do 20kHz !!! Na dodatek prawie idealnie zgodny z pomiarami w QBA !!! O przypadku nie mogło być mowy. Powtórzyłem pomiary dla obu badanych monitorów z identycznym skutkiem. Zrobiłem też pomiary NF (10cm)obu monitorów obu subwooferów. Zbieżność 100% z pomiarami w QBA. Pomiar NF z 10 cm pozwolił na komfortowe połączenie obu wykresów w przedziale 300-400 Hz. Zbieżność kształtów charakterystyk w tym zakresie nie pozostawia cienia wątpliwości gdzie łączyć wykresy. Połączone wykresy obu systemów załączam niżej w dwóch wykonaniach: w QBA i własne. Wykresy z CLIO są nieco inaczej skalowane więc zapadłości i wyniesienia są nieco łagodniejsze ale umiejscowione są idealnie tak samo. W przypadku odczytu QBA dla SAT 6.5 w zakresie wysokich tonów widać charakterystyczny grzebień, który w odczytach QBA pojawia się zawsze a w procesie wygładzania przyjmuje już inne kształty. Wykres z „grzebieniem” jest niewygładzany stąd inny kształt charakterystyki. W drugim monitorze (SAT 5) wykres jest już wygładzany (1/2 okt) i nie ma już grzebienia, za to jest zgodność z moim wykresem ( wygładzanym 1/10 okt) !!! Powiedziałbym więc, że mój mikrofon ( Sennheiser KE-41) jest precyzyjniejszy w tym zakresie i jego odczyty nie „wariują” w najwyższych oktawach a co za tym idzie nie wymagają tak intensywnego wygładzania.
Wykonane przeze mnie pomiary nie tylko zgodne są z pomiarami QBA ale również zgodne ze specyfikacją producenta. Filtr górnoprzepustowy na 80 Hz ma 12db/okt nachylenie, podział między kanałami SUB i SAT wyznaczono na 80 Hz i dokładnie tak wyszło, wyłączenie tego filtra powoduje zejście do 60 Hz i też tak wyszło, nachylenie filtrów dolnoprzepustowych obu subów to 12dB/okt i też to widać jak na dłoni, podział jednego monitora to 1.5 kHz i tego nie widać bo dobrze zestrojono zwrotnice, ale w drugim przypadku widać podział na 1.8 kHz ( zapadłość w ok. 2kHz) .
Generalnie: SW to dobry system, a jak zadbać o wyeliminowanie odbić w zakresie 0-10ms to nawet bardzo dobry. Żeby się maksymalnie upewnić powtórzyłem pomiary następnego dnia ( po uprzednim demontażu ) i uzyskałem dokładnie to samo co poprzednio. W pewnym zakresie SW jest nawet lepszy niż CLIO, zwłaszcza jeśli chodzi a analizę więcej niż jednego wykresu, kolory, grubości wykresów, nieograniczone undo, więcej funkcji czysto matematycznych do operacji na danych i wyspecjalizowane pomiary NF, OA OffA, Port i ich automatyczne oznaczanie no i walor niezbity: CENA ! Jeśli dać SW dobrą kartę ( np. Terratec Phase 26, Waveterminal 192 X, lub Echo Mia ) to nie mam już żadnych wątpliwości....SW rules !!!
grafy: pierwsze sześć moje potem QBA
Ostatnio edytowano 1 sty 1970, o 02:00 przez Michał Lewandowski, łącznie edytowano 7 razy