Podłączyłem zasilanie, lewy kanał wydaję się ok a w drugim na starcie pali się rezystor R38 100R który łączy się z kolektorem A1941 (zaznaczony na zdjęciu). No to zabrałem się do sprawdzania tranzystorów i się okazuję że tylko A1941 jest felerny. Jednak po jego wylutowaniu i ponownym włączeniu zasilania okazuje się że w lewym niby sprawnym kanale stałe na wyjściu rzędu 28,5V(przed przekaźnikiem na jego 4nóżce)..
Diody D2 D4 zapalą się na niecałe pół sekundy przy włączeniu zasilania. (w prawym kanale to samo) i układ pracuje jak na zdjęciu.
No i pytanie co dalej zrobić ?
Patrząc ogólnie na układ, wiele elementów jest nie dokłądnie tych samych wartości co na schemacie, czarna magia co tu się dzieje
Schemat: http://futuretrek.elektroda.eu/PA-001/PA-001-3.pdf
