Mówiąc "trzęsie" miałem na myśli to, że bębny w tym stopę, bas nie tylko słychać ale i czuć. Co dla mnie najistotniejsze zniknęło buczenie, które było nieodłącznym efektem obudowy BR. Teraz pomieszczenie wypełnione jest dobrze brzmiącą gitarą basową, a nie buczącym instrumentem. Można nawet zidentyfikować instrument, który gra najniższe partie. Sam głośnik jest bardzo dynamiczny i punktualny ale potrafi również przeciągnąć po plecach ciężkim, mięsistym basem co bardzo mi się podoba. Potrafi zaskoczyć. Membrana to MSP (Magnesium Silicate Polymer) zawieszona na butylu, kosz oczywiście odlewany. Opis tego głośnika znajduje się na stronie pierwszej tematu. Co do gatunków muzycznych...hmmm... jest ich sporo z racji tego, że jestem muzykiem

Poezja śpiewana, hip-hop, soul, pop, rock, jazz, blues... Przekaz niskich partii krótko mówiąc jest bardzo energetyczny. Co dziwniejsze cały zestaw gra na prowizorycznej zwrotce, a i tak zadziwia.